News
Janku, będziemy pamiętać… (2 maja, 2019 2:35 pm)
Szansa na sukces? (8 kwietnia, 2019 1:57 pm)
Urząd, kury i mury (29 marca, 2019 3:35 pm)
Krytyka i samokrytyka (28 marca, 2019 4:02 pm)
Oczy szeroko zamknięte (7 lutego, 2019 10:20 pm)
13 08 14 produkt lokalny  turecki 1 - Kopia

Produkt Regionalny

13 sierpnia 2014
Comments off
825 Views

Wrócimy jeszcze na moment do tegorocznych „Gryczaków”. Przed janowską imprezą wybrałem się mentalnie do Turcji, żeby zbadać tamtejsze zwyczaje regionalne i porównać je z naszymi. To w końcu stara i wspaniała kultura, a z jej dorobku do dzisiaj czerpie cały świat. Poszedłem na całość. Korzystałem z życia na przekór tym, którzy z sercem przepełnionym miłością i mieczem w ręku grabili starożytny Konstantynopol. Dzisiaj niektórzy z nich są gotowi napaść nawet na wyludnioną Szklarnię, żeby zebrać kilka głosów podczas wyborów. Tak. To desperacja. Ale jakże obrzydliwa. Trudno, niech walczą. Nawet sami ze sobą.

Stambuł jest piękny. I nie musi wymyślać żadnych projektów, bo jego regionalizm widać na każdym kroku. Nawet ZOOM-u Natury nie wybudowali, żeby turystów przyciągać. Myślę jednak, że w tym pozornym chaosie państwa Orientu większość rzeczy jest przemyślana i realizowana zgodnie z dobrze ułożonym planem. Użyłem wszelakich możliwych uciech ( bez szczegółów i komentarza) i wróciłem z malutkim tureckim „produktem regionalnym” . Zestawem przypraw. Raczej ostrych. Jednej dosypię sam sobie do kotła w piekle, innej dołożę tym, którzy razem ze mną tam się znajdą, a te łagodne zostawię, gdybym jednak do piekła nie trafił.

Produkt turecki ma fajne opakowanie, ciekawy zestaw smaków i nie trąci chińszczyzną. Na dodatek było ich mnóstwo do wyboru.

Podczas „Gryczaków” podglądałem naszych wystawców i muszę powiedzieć, że jest coraz lepiej. I chociaż brakuje interesujących opakowań janowskiej kaszy, gryczaka i lokalnych nalewek, to pojawia się sporo nowych produktów. Na przykład tradycyjny chleb, miody, wędliny i inne. Te produkty powinny być ogólnie dostępne, szczególnie w sezonie letnim dla turystów. Niestety, podczas „Gryczaków” dominowały przede wszystkim plastikowe zabawki oraz parada… gipsowych pajaców. Przepraszam. Krasnali, mówiących tylko po niemiecku.

Nawiązując do mowy jako takiej, to nadal oczekuję na odpowiedzi urzędowej Zakładki internetowej. Czyżby Komuś mowę odjęło?

Ponieważ zaległości rosną, dzisiaj tylko jedna kwestia: Panie Burmistrzu, czy prawdą jest, że nie czyta Pan portali społecznościowych, które publikują jakieś dziwne komentarze o …tfu…szambie, w które miał ktoś wdepnąć i dlaczego?

Zainteresowani sprawą Czytelnicy, muszą na razie niestety poczekać na wyjaśnienia o co w tym wszystkim chodzi.

A. I jeszcze spieszę poinformować, że zapowiadany wczoraj „konwój humanitarny” z Moskwy dotarł do mnie bez przeszkód. Jeden kontener oczywiście zawiera materiały szkoleniowe z „ruskiej szkoły propagandy”. Naprawdę, niezwykle skutecznej. A ja zrobiłem się odporny na pewne rzeczy jak pancerz czołgu. Też ruskiego.

zn

PS. Zamieszczone zdjęcia przedstawiają również inne niż tureckie produkty regionalne. Spróbujcie zlokalizować ich kraj pochodzenia.