News
Janku, będziemy pamiętać… (2 maja, 2019 2:35 pm)
Szansa na sukces? (8 kwietnia, 2019 1:57 pm)
Urząd, kury i mury (29 marca, 2019 3:35 pm)
Krytyka i samokrytyka (28 marca, 2019 4:02 pm)
Oczy szeroko zamknięte (7 lutego, 2019 10:20 pm)
2014-08-15 Fot wojak swiateczny

Świątecznie silni, zwarci i gotowi

15 sierpnia 2014
Comments off
635 Views

Dzisiaj na ulicach Warszawy pokaże się nasza wojskowa duma. Niemieckie czołgi „Leopard”, fińskie transportery „Rosomak”, angielsko-polskie haubice „Krab”, radzieckie katiusze na polskich Jelczach zwane potocznie „Langustami” z pobliskiej Stalowej Woli i inne produkty naszego i światowego przemysłu zbrojeniowego. Nad stołecznym niebem przelecą się zapewne stare, amerykańskie „Jastrzębie F-16”, rosyjskie „SU” i MIG-i – ileś tam”, a może nawet wypróbowane w Afganistanie helikoptery MI – znowu jakaś cyfra. Ponadto szwadron kawalerii z nie wiadomo jakiego okresu historycznego i marynarka wojenna z tekturowym modelem polskiego pancernika bałtyckiego, który nie istnieje, na ramionach. Wszystko to, pomalowane nową warstwą świeżej farby przemaszeruje przed trybuną pełną generałów, których podobno mamy statystycznie więcej niż większość państw NATO. Będą oklaski i przemówienia. I potrząsanie szablami wraz z zapowiedzią zwiększenia ilości jednostek kosynierów.

Żartuję? Oczywiście. A Wiecie dlaczego? Ponieważ co jakiś czas spotykam w Janowie młodych ludzi ubranych tak jak na zdjęciu. W coś co przypomina wojskowy mundur i z plastikowym karabinem (amerykańskim M – chyba 16 lub 15) na szyi. No, jeżeli taka armia ma nas bronić przed potencjalnie wiadomym agresorem, to już trzeba się bać. Chyba, że zarzucą ich jabłkami.

Dzisiaj świętujemy rocznicę tzw. Cudu nad Wisłą, czyli uratowania Europy przed zalewem Armii Czerwonej. W 1920 roku. To także Dzień Wojska Polskiego, obchodzony niegdyś w rocznicę Bitwy pod Lenino. Wojna 1920 roku, jak każda inna była porażająco krwawa i bezwzględna. Nawet telewizyjny serial „Wojna i miłość” nie ukrywa jej okrucieństwa po obu stronach konfliktu. Odnieśliśmy militarne zwycięstwo, ale dla zachowania historycznej prawdy, poczytajcie co potem działo się np. z jeńcami sowieckimi w przejściowym obozie w Puławach. Przecież to całkiem blisko Janowa.

Dlatego rodzi się pytanie: czy ten młody człowiek na zdjęciu wie do czego służy prawdziwy karabin? Czy ktoś mu o tym mówił? A może ktoś go przekonał, że to tylko taka zabawa?

zn