Witam Czytelników bloga JANOW24.EU
Zapraszam do jego codziennych odwiedzin. Jak wiadomo, blog internetowy jest rodzajem pamiętnika prowadzonego w różnych formach – pisanej, fotograficznej, rysunkowej, muzycznej i innych.
I taki on będzie. Nie jest to więc lokalna gazeta w formie elektronicznej lub informacyjna strona internetowa. Treści, które się tutaj znajdują to przede wszystkim osobiste przemyślenia i opinie autora.
Zapraszam
Zbigniew J. Nita
PS. Jeżeli, Szanowny Czytelniku, chcesz wiedzieć jaki jest mój stosunek do tzw. prasy samorządowej i dlaczego ten blog nie będzie zwykłą gazetą, zapraszam do przeczytania tego wpisu Nie zmieniłem zdania… I niech tak zostanie.
ZN
To był strzał w dziesiątkę. I merytorycznie, i z humorem i wreszcie bez urzędowego zadęcia. Naprawdę. Czasami warto przyjść na Sesję Rady Miejskiej, żeby zrozumieć, że władza to nie tylko –„ buźka, klapa, goździk”, ale też
Brak miejsc parkingowych jest w Janowie dotkliwym faktem. Szczególnie w centrum miasta. Nie jesteśmy jakimś Nowym Jorkiem, czy Paryżem, że nie można zaparkować nawet starego „niemca” za pięćset euro. Po prostu potrzeba stworzyć inny, niż nie
Niedziela po południu. Ciepło. Raczej nuda. Większość zrobiła sobie wolne po obiedzie. Telewizja, drzemka, leniwe rozmowy, hamaczek, grill z piwkiem. Ja też coś tam zjadłem. Ale bez szaleństwa. Trudno znaleźć, chociaż nie jest tragicznie. Gorzej zimą.
Nawet trudno ocenić, czy to jest ważne. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej sprawa wyszła oficjalnie od Radnych więc się tym zainteresowałem. Fontanna. Że nie sika jak należy. Jedna? A inne? Ile ich jest w Janowie? Zależy,
Pamiętacie Stana Tymińskiego? To taki gość, który o mało nie został prezydentem Polski. Najpierw wygrał z Mazowieckim, ale drugą turę wyborów przegrał z Wałęsą. Właściciel peruwiańskiej żony i czarnej teczki z niewiadomą zawartością. Teczki, która do
Jest tak dobrze, że strach pomyśleć, co by było, gdyby było lepiej. Ale najpierw gratulacje. Nie, nie dla burmistrza Kołtysia, tylko jego medialnej ekipy, która tak się śpieszyła, żeby jako pierwsza napisać tekst o wyniku głosowania
Parking jest jak lądowisko dla helikopterów. Wjazd i wyjazd szeroki nawet dla TIR-ów, znaki widoczne i zrozumiałe, a… niebezpiecznie jak w centrum Kairu, albo w innej wschodniej megaaglomeracji, gdzie każdy jeździ jak mu wygodnie. Tak właśnie
Przypadkiem trafiłem na stadion. Nie znam się na sporcie, ale mam wrażenie, że nasz mundialowy obiekt nie jest najlepszą wizytówką miasta. Trawa jak trawa, nawet ładnie wykoszona, ale reszta nie wygląda najlepiej. Drużyna też do pierwszej
Myślę, że w tej sprawie poprą mnie nie tylko mieszkańcy ulicy Przyborowie, ale również całego osiedla i wszyscy kierowcy, którzy tamtędy jeżdżą. I po raz pierwszy nie prosimy, ale domagamy się chodnika. Przynajmniej po jednej stronie
Lovran czyli w potocznym tłumaczeniu Laury mogły być nasze. Nie wyszło. Może mieliśmy zbyt mało do zaoferowania. To chyba pierwsze marketingowo-turystyczne niepowodzenie naszego burmistrza i stąd ta kilkuletnia cisza. A gdzież patriotyzm? Przecież to właśnie w