News
Janku, będziemy pamiętać… (2 maja, 2019 2:35 pm)
Szansa na sukces? (8 kwietnia, 2019 1:57 pm)
Urząd, kury i mury (29 marca, 2019 3:35 pm)
Krytyka i samokrytyka (28 marca, 2019 4:02 pm)
Oczy szeroko zamknięte (7 lutego, 2019 10:20 pm)
2014-07-24 a moze cos jeszcze 2 3 4 (2) - small

A może coś jeszcze?

24 lipca 2014
Comments off
642 Views

Uwaga mieszkańcy ulicy i Osiedla Przyborowie! Idzie nowe! Będziecie mieć wszystko. Lub nawet więcej niż oczekiwaliście. Odwodnienie zrobione, rowy wykopane, trawa posiana, dziura w jezdni zalana asfaltem. Może sobie padać ile chce.

A teraz sensacja za sensacją. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Przyborowie przywoływano kilka razy. To się do tej pory nie zdarzało. Nawet radny Tomasz Kaproń z Zofianki przypomniał sobie, że to również jego okręg wyborczy. Niech i tak będzie.

Po pierwsze. Sam burmistrz wszystko ogłaszał. Do końca tego roku będzie uzupełnione oświetlenie uliczne. Może nie trzeba, ale warto zaznaczyć projektantom, że nie chodzi tylko o nową część Osiedla, ale przede wszystkim o dwa odcinki ulicy. Od drogi na Frampol wzdłuż Przyborowia i zakrętu z ulicy Przyborowie w ulicę Wojska Polskiego. Deklarację odczytałem jako jasną, wyraźną i nie podlegającą żadnym zmianom. I tego będziemy się trzymać.

A teraz sama ulica Wojska Polskiego. Trudno uwierzyć. Ma być przeprowadzony remont nawierzchni, co sam naocznie stwierdziłem po tajemniczych napisach na asfalcie. Bardzo dobrze, o ile nie będzie to zwykłe łatanie dziur na jeden sezon. Podobno ma być super. Też wierzę w te zapewnienia. Tylko nie dosłyszałem co z kawałkiem chodnika do zakrętu przy kapliczce od strony Wojska Polskiego?

Teraz zupełna rewelacja. Kolejny spacerniak. Przez całą ulicę Przyborowie. Po jednej stronie. Właściwie więcej nie oczekujemy, a nawet nie ma takiej potrzeby. Zmieścimy się. Też ma być zrobiony. Nie do końca wiadomo kiedy, ale jednak. Delikatnie przypomnę, że na Blogu ta sprawa była kilka razy poruszana, aż w końcu radny Tomasz wstał i oficjalnie zgłosił taką potrzebę. Czyli czyta Bloga! Wprawdzie burmistrz widzi jakieś problemy z pasem drogowym, ale to szczegół. Tak dla przypomnienia. Kiedy na początku lat 90-tych ubiegłego wieku toczyła się walka o postawienie linii telefonicznej na Przyborowiu, w której miałem swój udział, było znacznie gorzej. Ale wówczas szef Urzędu Rejonowego w Janowie (forma przejściowa przed powiatami), Henryk Pawłowski, pomógł w tej sprawie i słupy stoją do dzisiaj mimo wszechobecnych „komórek”. Wtedy był to prawdziwy krok do przodu. Historia.

Ponadto są jeszcze pocieszające informacje dla mieszkańców ulicy Brzozowej, bocznej Przyborowia, w kierunku Majdanu i Zofianki. O nich władza też myśli i obiecuje różne rzeczy w przyszłości. Między innymi przejezdną drogę do Zofianki i czyszczenie rowu odwadniającego. No! Tak dobrze już dawno nie było.

Idąc siłą rozpędu i dobroci rządzących zastanawiam się co by tu jeszcze się przydało na Przyborowiu.

Przypomniała mi się stara komedia pt. „Konsul” z Piotrem Fronczewskim, który pyta władze Wrocławia co może zrobić dla miasta jako austriacki dyplomata. Najpierw ogólna konsternacja decydentów, a potem doskonały pomysł – może jakiś pomnik? My przemyślimy to na spokojnie.

zn

PS. Nie ma jak dobry pomysł youtu.be/3KdaxHSoSYs?t=1h26m10s