News
Janku, będziemy pamiętać… (2 maja, 2019 2:35 pm)
Szansa na sukces? (8 kwietnia, 2019 1:57 pm)
Urząd, kury i mury (29 marca, 2019 3:35 pm)
Krytyka i samokrytyka (28 marca, 2019 4:02 pm)
Oczy szeroko zamknięte (7 lutego, 2019 10:20 pm)
2018-07-04 - Reklamowy pomnik

Reklamowy pomnik?

4 lipca 2018
Comments off
437 Views

– Czytając ten artykuł i oglądając zdjęcia, postanowiłem przejść się do ronda i obejrzeć faktycznie to miejsce. Miejsce jak miejsce, ale jak postawiony zostanie pomnik Chrystusa Króla, to ciekawy jestem czy te reklamy co są to zostaną, czy będą usunięte? Bo dla mnie katolika to bardzo kolidują z postacią Chrystusa Króla. Ciekawy jestem czy radni jak podejmowali decyzji, czy któryś z nich był i oglądał to miejsce, bo nie zabranie rozsądnego głosu na Sesji jest analfabetyzmem. A na koniec powiem tak „kto kogo będzie reklamował”? I czy to będzie nie kolidowało z powagą. Pozdrawiam… – napisał na pocztę blog@janow24.eu kolejny z naszych czytelników komentując tekst „Chrystus przy rondzie”.

Szanowny Czytelniku! Dziękuję, za poruszenie tego tematu. Wspomnieliśmy o nim tylko oględnie, a przede wszystkim poprzez zdjęcie. Masz rację! Burmistrz Kołtyś obiecał przygotowanie otoczenia pod pomnik i chwała mu za to. Nie powiedział tylko o takich szczegółach za czyje pieniądze zostanie to zrobione i ile może to kosztować. O wielkoformatowych reklamach też nikt nie mówił. A to mimo wszystko jest dość istotna sprawa. Z reklam na bloku przy Wojska Polskiego prawdopodobnie korzysta Wspólnota Mieszkaniowa (mogę się mylić –zn). Inne, od Bohaterów Porytowego Wzgórza, są na prywatnym domu (pewnie też nie za darmo, ale znowu mogę się mylić – zn).  No i jeszcze ogromny baner (?!) europosła Piotrowskiego. Z tym ostatnim pewnie kłopotów nie będzie. Ale z innymi całkiem możliwe. Przede wszystkim czy sami reklamodawcy, związani umowami zechcą się stamtąd usunąć płacąc jakieś kary finansowe? Czy rekompensaty nie zażąda Wspólnota Mieszkaniowa i prywatny właściciel budynku, a w końcu czy sami reklamodawcy nie poproszą o zadośćuczynienie za poniesiony wkład i hipotetyczne zyski? Może tak, może nie. Nie będzie sprawy, dopóki „miasto” nie wyciągnie ręki po pieniądze z naszych kieszeni na „przystosowanie otoczenia”. Dobrowolne datki na ten cel może sobie zbierać każdy i każdy dawać ile chce.

zn